PO BANDZIE
Piotr Baron vs. Piotr Protasiewicz 9:8. W KLŻ listonosz z pensją dzwoni tylko raz.
Sensacja w Grand Prix! Phil Morris przestraszył się wody
W speedwayu jedno pozostaje niezmienne – że każdy żużlowiec jest niewinny. A już na pewno wtedy, gdy działa w afekcie, tzn. podczas walki lub bezpośrednio po niej. Wiadomo, ściganie się na motocyklach żużlowych generuje potężne emocje, poza tym, jak zwykliśmy podkreślać, to zabawa z narażeniem zdrowia i życia. Nikt go nie chce stracić. Do tego każda jednostka potrzebuje innego czasu na ochłonięcie. Jednemu wystarczy minuta, innemu pięć, a jeszcze innemu doba lub dwie. Po których dopiero może przyjść refleksja, że i ja bez winy nie jestem.
Więcej w numerze 39