Nie każdy mistrz rodzi się z dnia na dzień. Ryan Douglas jest dowodem na to, że cierpliwość, pokora i systematyczna praca potrafią zaprowadzić na najwyższy poziom. W rozmowie opowiada o przełomowych momentach swojej kariery, ludziach, którzy odegrali kluczową rolę w jego rozwoju, oraz o wyjątkowej relacji z Poznaniem, gdzie od trzech sezonów czuje się jak w domu. 

 

Więcej w numerze 37