* Wreszcie władza żużlowa dostrzegła bolesny problem i zarówno Michał Sikora, prezes Polskiego Związku Motorowego, jak i Wojciech Stępniewski szef Ekstraligi Żużlowej podejmują walkę z rosnącą patologią. Dość obiecanek zawodnikom, będzie wszystko pod kontrolą, tzn. budżety klubowej „stajni”. Przy okazji warto spojrzeć na kumoterskie zatrudnienia osób funkcyjnych. Pieniądze skrzętnie, bez pychy do klubowej kasy, dość żebrania, w czym prym wiodą zarządcy drużyn Ziemi Lubuskiej. Co na to minister sportu? 

Więcej w numerze 34