Dziś może przekonywać, że nie patrzy na te statystyki, że ważniejsza jest rodzina, lecz jeśli osiągnie cel, mówienie o statystykach stanie się prostsze i częstsze. Faktem natomiast jest, że Zmarzlik nie musi w tym sezonie. Że jeśli plan by się nie powiódł, to jeszcze przez jakiś czas winien pozostać w swoim prajmie. No ale lepiej załatwić sprawę jak najszybciej. Wtedy rzeczywiście Zmarzlik będzie tylko mógł, a nie musiał. Choć… nową motywację zawsze sobie znajdzie. W końcu otwarcie mówi o tym, że chce, by synki zapamiętały tatę jako zwycięzcę. A to jeszcze małolaty, obrazy z dziś mogą nie przetrwać… Brawo za Rygę.

 

Więcej w numerze 33