PO BANDZIE
Nie chcieli jeździć z Bartoszem Zmarzlikiem w drużynie. Dziś mniej się opłaca jeździć przeciwko niemu. Ale to nieprawda, że Bartosz już nic nie musi
Dziś może przekonywać, że nie patrzy na te statystyki, że ważniejsza jest rodzina, lecz jeśli osiągnie cel, mówienie o statystykach stanie się prostsze i częstsze. Faktem natomiast jest, że Zmarzlik nie musi w tym sezonie. Że jeśli plan by się nie powiódł, to jeszcze przez jakiś czas winien pozostać w swoim prajmie. No ale lepiej załatwić sprawę jak najszybciej. Wtedy rzeczywiście Zmarzlik będzie tylko mógł, a nie musiał. Choć… nową motywację zawsze sobie znajdzie. W końcu otwarcie mówi o tym, że chce, by synki zapamiętały tatę jako zwycięzcę. A to jeszcze małolaty, obrazy z dziś mogą nie przetrwać… Brawo za Rygę.
Więcej w numerze 33