Kibice Unii Leszno, którzy ponownie szczelnie wypełnili Stadion im. Alfreda Smoczyka, oglądali zwycięstwo swojego zespołu, który do wygranej poprowadził Janusz Kołodziej. Kapitan Unii wracał do składu po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją obojczyka. Unia wygrywając za trzy punkty praktycznie zapewniła sobie udział w fazie play-off, tym bardziej, że jest to po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej, natomiast GKM przegrywając w Lesznie ma już tylko matematyczne szanse na udział w walce o medale.

 

Więcej w numerze 32