A jednak jest zmuszony w swojej retoryce dokonywać wręcz akrobatycznej ekwilibrystyki, gdyż dodaje, że jest w stanie zaakceptować takie rozwiązanie, że Rosjanie startują w mistrzostwach świata czy Europy, ale bez swojej flagi czy też hymnu, w razie wygranej, dodaje też, że nie zgadza się na to, żeby Rosjanie z polskim obywatelstwem reprezentowali nasz kraj na arenie międzynarodowej. Totalnie to wszystko zagmatwane i popatrzmy jak to wszystko się logicznie pruje. 

 

Więcej w numerze 31