300 turniejów Grand Prix obejrzanych na żywo. Dla większości kibiców to liczba wręcz niewyobrażalna, dla Jerzego Kanclerza, historia życia pisana kolejnymi stadionami, emocjami i ludźmi. Właściciel Polonii Bydgoszcz pamięta jeszcze jednodniowe finały mistrzostw świata, triumfy Tomasza Golloba i narodziny ery Grand Prix. Dziś, gdy jego klub jest o krok od powrotu do PGE Ekstraligi, z takim samym zaangażowaniem śledzi światowy żużel. Rozmawiamy o 300. Grand Prix we Wrocławiu, zmianach w cyklu, fenomenie Bartosza Zmarzlika i marzeniu, które coraz wyraźniej rysuje się przy Sportowej 2 w Bydgoszczy.

 

Więcej w numerze 30