Żużlowa emigracja
Dlaczego młodzi nie chcą już jeździć w Wielkiej Brytanii?
Kiedyś była obowiązkowym przystankiem. Teraz coraz częściej staje się egzotycznym dodatkiem do kariery
.Jeszcze dwadzieścia lat temu trudno było wyobrazić sobie wielkiego żużlowca bez brytyjskiego rozdziału w CV. Wielka Brytania była dla młodych zawodników tym, czym dziś dla koszykarzy jest NBA, a dla piłkarzy Liga Mistrzów. To tam zdobywało się doświadczenie, hartowało charakter i uczyło jazdy na torach, które nie wybaczały najmniejszego błędu. Dziś jednak coraz mniej młodych zawodników decyduje się na „żużlową emigrację”. Zamiast pakować walizki i ruszać na Wyspy, wybierają Polskę. I trudno się temu dziwić.
Jeszcze kilkanaście lat temu droga do światowej czołówki niemal zawsze prowadziła przez Wielką Brytanię.
Więcej w numerze 26