TIM SOERENSEN:
- Na czym w ostatnich miesiącach skupiłeś się najbardziej, rozwój sprzętu, dopracowanie techniki jazdy czy może praca nad przygotowaniem mentalnym do sezonu i startów?
- Najwięcej czasu w ostatnich miesiącach poświęciliśmy nowym silnikom, przede wszystkim ich poznaniu i znalezieniu optymalnej prędkości na torze.
- Co uważasz dziś za swoją największą siłę jako zawodnik?
- Moja mentalność to zdecydowanie największy atut. Pracuję ciężko każdego dnia, również wtedy, gdy nie wszystko układa się po mojej myśli.
- Kiedy patrzysz na swoją drogę sportową od początku do dziś, kto miał na nią największy wpływ i w jaki sposób pomógł ci znaleźć się w miejscu, w którym jesteś teraz?
- Największy wpływ na moją karierę miała zdecydowanie moja rodzina oraz sponsorzy. To dzięki ich wsparciu, zaufaniu i zaangażowaniu mogę dziś robić to, co robię i rozwijać się jako zawodnik.
- To twój drugi sezon w Gdańsku, więc miałeś już okazję lepiej poznać miasto, co zrobiło na tobie największe wrażenie i czy jest miejsce, do którego szczególnie lubisz wracać?
- Bardzo lubię Gdańsk, to miasto ma świetny klimat i dobrze się w nim czuję.
Więcej w numerze 25