- Tak obiektywnie, to nie masz powodów do wielkich narzekań. I w Ekstralidze i w Grand Prix, jest zupełnie przyzwoicie. 

- Nie jest źle. Natomiast na jakąś ocenę przyjdzie jeszcze czas. 

- Teraz Motor czeka trudny wyjazdowy mecz w Toruniu. Jakie masz wspomnienia związane z tym torem?

- Różne. Ale generalnie lubię tam jeździć i lubię się tam ścigać. Myślę, że to jest fajny tor do jazdy.

- Te dotychczasowe rundy w Grand Prix pokazują, że rywale to nie są goście z jakiejś innej planety. Przy odrobinie szczęścia możesz powalczyć nawet o podium. 

- No tak. Wiadomo, że jedzie piętnastu najlepszych gości na świecie. 

 

Więcej w numerze 25