ŚLIZGIEM W PRAWO
Ciasno pod płotem. Wyścig sezonu. Wtykają Zmarzlikowi szpilki, to nie ludzie - to wilki! Kangury trzy. Poznańska masakra Piłą! Midas na Golęcinie. Gorzko, gorzko!
Stara smutna prawda jest taka, że nikt Polakowi tak nie dowali jak drugi Polak. To widać na emigracji, to widać na forach internetowych. Przejrzałem w piątek wieczór te żużlowe i tam była wręcz radocha, że Zmarzlik w Grand Finale w Manchesterze się obalił i został wykluczony przez sędziego Latosińskiego, choć to był pierwszy łuk, a sytuacja nieco sporna, mimo wszystko. Wielu naszych kibiców stanęło murem za arbitrem Latosińskim i za Frickem. Byle tylko nasz nie wygrał.
Więcej w numerze 24