Patryk Budniak
Teraz czeka go długa i żmudna rehabilitacja
Proces wybudzania rozpoczął się już w czwartek wieczorem (14.05). Z informacji przekazanej przez rzeczniczkę prasową szpitala wynika, że pacjent reaguje na proste komunikaty i takimi też się posługuje. Wciąż przebywa na oddziale intensywnej terapii, ale jego stan jest stabilny i nie ma już bezpośredniego zagrożenia życia. Zawodnik wykazuje czucie w kończynach dolnych, co jest dobrym prognostykiem w kontekście rehabilitacji, która jednak będzie zapewne długotrwała i żmudna.
Więcej w numerze 21.