Decyzje tego sędziego często kłócą się ze sobą. No i te - hm - mikroruchy Przema Pawlickiego na starcie (zwłaszcza za pierwszym razem)... Kolejna kontrowersja, jakby powiedział Leszek Demski. Falubaz jest lepszą drużyną niż ją się maluje, tylko straszny bajzel organizacyjny tam mają. Kubera przełamał klątwę zawodników, którzy zmienili barwy i przyjechali na swój poprzedni tor. Zazwyczaj wtedy kiepsko im szło. Z Dominikiem w piątek było inaczej. Z kolei Motor chyba trochę ugotował się własnym torem. 

 

Więcej w numerze 18