- Skąd taka metamorfoza w ciągu kilkunastu godzin? Mecz z GKM-em Grudziądz na swoim torze i wyjazdowe starcie w Lublinie.

- Myślę, że to były dwa zupełnie inne zespoły Falubazu. I z perspektywy czasu, to chyba dobrze, że nie mieliśmy czasu na rozmyślanie po porażce z GKM-em.

- Trudny ten początek sezonu dla Falubazu, ale to dopiero początek. 

- Ja bardzo nie lubię takiego wróżenia z fusów i dzielenia skóry na niedźwiedziu. W Zielonej Górze mamy praktycznie nową drużynę.

- Grzegorz Walasek mówi, że chce się oddać do dyspozycji zarządu klubu. Zaskoczony?

- Myślę, że po dobrym meczu w Lublinie, musimy wszyscy usiąść i porozmawiać.

 

Więcej w numerze 18