- Liga wystartowała, ale Wybrzeże czeka na swoją inaugurację. Rok temu dysponowało składem na awans, ale ostatecznie nie wyszło. Z jakim nastawieniem przystępujecie do rozgrywek tym razem?

- Myślę, że w klubie jest spokojniej. Poprzedni sezon pokazał, że najważniejsze są ostatnie cztery mecze, play-offy.

- Z drużyny ubyli liderzy. Nie ma Niels Kristiana Iversena czy Benjamina Basso. Na co stać ten nowy zespół? 

- Mamy cel, którym jest awans do ligi wyżej. Myślę, że w żużlu takie ocenianie drużyny na papierze nie do końca się sprawdza. 

 

Więcej w numerze 17