„W ubiegłym grudniu, po spokojnym i bezstresowym dniu Bożego Narodzenia, nagle całkowicie straciłem przytomność i osunąłem się bezwładnie z krzesła na podłogę. Przez kilka minut pozostawałem nieprzytomny, po czym zaczęły się silne drgawki. Dopiero po około 25 minutach, jeszcze przed przyjazdem karetki, zacząłem odzyskiwać świadomość i rozpoznałem mojego ojca, który był wtedy przy mnie” - napisał Porsing w mediach społecznościowych.

 

Więcej w numerze 17