JAN KVECH
- Za tobą świetny mecz. Było widać, że byłeś szybki, co potwierdziłeś, bijąc w ostatnim wyścigu rekord toru w Rybniku.
- Od początku czułem się bardzo dobrze na torze. Wiadomo, zawsze mogło być lepiej i trzeba wyciągnąć wnioski.
- Widzisz dużą różnicę pomiędzy Ekstraligą a jej zapleczem?
- Na pewno jakaś jest, ale trudno mi dokładnie ocenić, jak duża. Wiele zależy od sprzętu – jeśli wszystko pasuje, można się ścigać zarówno w Ekstralidze, jak i na jej zapleczu. Jeśli są problemy, wygląda to odwrotnie.
- Kolejny mecz przed wami to starcie z Orłem Łódź. Jakie masz wspomnienia z tego toru? W 2023 roku, gdy jeździłeś tam w barwach ROW-u, zdobyłeś siedem punktów i bonus.
- To był mój ostatni występ w Łodzi do tej pory. Wszystko się jednak zmienia, więc trzeba pojechać tam z czystą głową i rywalizować z Orłem.
Więcej w numerze 16