Byli u Hampela, idą do Bańbora
Rozmowa z Bartoszem Bańborem – zawodnikiem Motoru Lublin
- Silniki od kogo?
- Dalej mam od Ashleya Hollowaya.
Kto za kogo?
- Nie tyle nawet kto za kogo. Dołączyli do mnie nowi ludzie, a ten team na ten sezon jest trochę powiększony. Będzie mi pomagało dwóch mechaników, którzy byli do tej pory razem z Jarkiem Hampelem.
- Masz już pomysł co dalej z nauką po maturze? Tylko żużel, a edukacja poczeka, czy jakoś pogodzisz?
- W tej chwili największym priorytetem jest dla mnie sport i żużel.
Więcej w numerze 16