ŚLIZGIEM W PRAWO
Popelina - tak to się zaczyna. No bo kto się boi myszy? Woda na Smoku.
Kaja śpiewa, „Zengi” szuka. Ciasno w kurniku. Piła w Łodzi i wielbłąd. Gryf z drewna. AI, AI - nie przynudzaj! Zabity na śmierć. Taniej już było, na biednych nie trafiło. Przeklinak. Mania i Dania
*No bo kto się boi myszy? Zemsta „PePe” na swoim macierzystym klubie słodka, tylko Grega Walaska żal w jego trenerskim debiucie! Jeszcze gorzej niż Czewa w Lesznie! Falubaz - osłabiony brakiem obitego Madsena - we Wrocku nie ugrał nawet „wody” (30 pkt.) 64:26. Deklasacja, przesławne lanie! To tylko sport, ale trochę wstyd i popelina. Taki czarny piątek na inaugurację Ekstraligi.
Więcej w numerze 16