Villads Nagel w dniu swoich 19. urodzin zadebiutował w barwach Orła Łódź na poziomie Speedway 2. Ekstraligi i od razu udowodnił, że jest zawodnikiem wyjątkowym. Zdobył 10 punktów plus bonus, ale prawdziwym spektaklem był jego ostatni wyścig, dramatyczny atak z ostatniej pozycji, w którym wyprzedził jednocześnie dwóch rywali, dając łodzianom remis. Ten manewr już teraz jest typowany jako jedna z najefektowniejszych akcji sezonu, a młody Duńczyk udowodnił, że w Łodzi mogą mieć nowego bohatera. W wywiadzie opowiada o debiucie, współpracy z Oliwerem Berntzonem i planach na najbliższe spotkania oraz swoją karierę.

 

Więcej w numerze 16