Adrian Miedziński to bez wątpienia legenda Torunia. Uchodził za zawodnika o ogromnej ambicji, którego styl jazdy budził gwałtowne reakcje kibiców, jeżdżącego na granicy ryzyka, a nawet faulującego. Osiągnął wiele indywidualnie i drużynowo, ale nie udało mu się zdobyć Indywidualnego Mistrzostwa Polski i stale uczestniczyć w cyklu Grand Prix. Tak czy inaczej jest uznawany za jednego z czołowych polskich zawodników XXI wieku.   

 

Więcej w numerze 15