- Jak ocenia pan pierwszy turniej zaplecza kadry narodowej w Gdańsku? Postawa młodzieży chyba zdała ten pierwszy egzamin?

- Patrząc na to, co często dzieje się w Gdańsku podczas zawodów młodzieżowych, gdzie upadki potrafią bardzo przedłużać turnieje, trzeba podkreślić, że wszystko przebiegło całkiem płynnie.

- Czy ktoś z mniej znanych zawodników szczególnie przykuł pana uwagę?

- Na pewno Bartosz Jaworski, który ma już medal Mistrzostw Europy Juniorów, co o czymś świadczy. Z dobrej strony pokazali się też Nikodem Łuczak oraz Kacper Witrykus.

- Jakim będzie pan trenerem? Bedzie pan oglądać zawody głównie w telewizji, czy planuje pan aktywnie uczestniczyć na stadionach?

- Na pewno chcę oglądać zawody na żywo, bo nie chodzi tylko o patrzenie w ekran. Ważna jest rozmowa przed zawodami, zauważenie, w jakim stanie psychofizycznym jest zawodnik i jak podchodzi do startu.

 

 

Więcej w numerze 15