- Za tobą mecz pożegnalny na zakończenie kariery. Jakie są twoje wrażenia z tego szczególnego dnia?

- Wrażenia są nie do opisania. Człowiek dopiero zdaje sobie sprawę z tego, jak szybko płynie czas. Pamiętam, jak zaczynałem swoją karierę żużlową, a teraz jest to już jej koniec. 

- Jakie są twoje dalsze plany? Już wcześniej nie kryłeś, że w różnych rolach chcesz pozostać przy żużlu.

- Na pewno moje życie będzie się toczyło przy żużlu, ale to wszystko jeszcze ułoży czas. 

- Co powiesz kibicom po pożegnalnym wyjeździe na tor?

- Przede wszystkim bardzo im dziękuję. Mam nadzieję, że ucieszyłem ich tym, że raz jeszcze wyjechałem na tor, że sprawiłem im tym radość i emocje. 

 

Więcej w numerze 14