- Bastian, jak oceniasz swój występ w memoriale Henryka Żyto? Zacząłeś świetnie, potem było troszkę słabiej…

- Zgadzam się. Początek był w porządku, a pierwsze dwa biegi były wręcz genialne. Wygrałem start i po prostu pomknąłem do mety.

- Jakie masz wrażenia po dołączeniu do nowego zespołu?

- To naprawdę świetna drużyna. Panuje dobra atmosfera. Uwielbiam tam wszystkich, każdy jest niezwykle miły.

- Wcześniej byłeś związany z KS Toruń w ramach rozgrywek U-24. Wielu łączyło się z toruńskim klubem. Co skłoniło cię do zmiany barw klubowych i przenosin do Grudziądza?

- Klub z Torunia miał wątpliwości. Postawił na Noricka Bloederna i miałem być zawodnikiem oczekującym. Uznałem, że zamiast tkwić w niepewności – czy pojadę w meczu, czy nie – lepiej będzie wybrać opcję grudziądzką.

 

Więcej w numerze 14