- Jak w sezonie ma wyglądać twoja współpraca z ROW-em? Pojawisz się na meczach, jeśli terminy nie będą kolidowały z meczami Kolejarza Opole?

- Myślę, że wpadnę, ale raczej nie będę miał większej roli. W meczach ligowych jeżdżą chłopcy występujący na kontraktach zawodowych. 

- Trenerka to dodatek czy plan B na wypadek dalszych problemów z dojściem do formy po kontuzji kręgosłupa?

- Myślę, że jest to jedna z opcji, które mam. Od paru lat zmagam się z problemami po wypadku. Nie ukrywam, że otrzymałem kilka telefonów dotyczących różnych rzeczy. 

 

Więcej w numerze 13