- Długo czekaliśmy na oficjalne potwierdzenie twojego transferu do Krakowa. To prawda, że znacznie wcześniej wszystko było jasne?

- Tak naprawdę, to kontrakt dogadywaliśmy jeszcze w starym roku, a został podpisany jakoś na początku stycznia.

- W twoim boksie na meczach PGE Ekstraligi pojawiali się mentorzy: Adrian Gomólski i Ryszard Dołomisiewicz. Prowadzisz z kimś rozmowy? Może to być kontynuowane?

- Na razie nie planuję. Mam jednak w głowie plan wprowadzenia dodatkowej osoby, która mogłaby wesprzeć mnie i mojego mechanika jakaś dodatkową wiedzą.

- Pół żartem pół serio powiem, że „nikim” to może być słowo klucz. Wiele mówi się o rozmowach Speedway Kraków z Nickim Pedersenem. Współpracowaliście razem w Grudziądzu.

- Jeśli chodzi o Nickiego, to byliśmy razem w Grudziądzu przez parę dobrych lat i nigdy nie miałem z nim żadnego problemu.

 

Więcej w numerze 13