Pisałem w zeszłym tygodniu o obszernej wypowiedzi promotora Poole Pirates, Matta Forda, który winą za obecny stan żużla na Wyspach Brytyjskich obarcza działaczy sprzed czterdziestu lat. W polemikę z nim na łamach tygodnika „Speedway Star” weszli Tony McDonald i Martin Rogers, którzy mieli okazję działać przy żużlu właśnie w latach 70-tych i 80-tych.

 

Więcej w numerze 9