- Już myślałem, że nie usłyszę tego zdania: żużel wraca do Rawicza. A tu proszę.

- To prawda, przynajmniej coś będzie działo się na tym rawickim torze. Będą u nas trenować w tym sezonie zawodnicy Unii Leszno. Ale nie wybiegajmy od razu daleko, snując jakieś śmiałe wizje. 

- Czyli nawet gdyby nie ta chęć współpracy ze strony Unii Leszno, to i tak na torze w Rawiczu coś by się działo?

- Dokładnie tak. Na pewno ten tor nie zarósłby trawą.

- Właściwie ilu was jest, czyli ludzi walczących o żużel w Rawiczu? Stała grupa? Czy ktoś nowy się pojawił i dołączył?

- Dużo było ludzi, którzy mówili, że pomogą, że dołączą i że będą wspierać. Ale jak to w życiu, rzeczywistość wiele z tych zapowiedzi mocno zweryfikowała. Niektórych już nie ma i skończyło się tylko na słowach.  

 

 Więcej w numerze 8