Sporo takich osób pluje na Stal Gorzów
- To jak jest naprawdę w gorzowskim klubie? Sytuacja w Stali jest bardzo zła, zła, czy może wcale nie?
- Sytuacja w Stali jest dobra i to jest po pierwsze i to jest najważniejsze. Po drugie zawsze mnie to denerwowało, jak ktoś szuka poklasku i rozgłosu, biega po mediach i robi wszystko, żeby zwrócić tylko na siebie uwagę i promować własną osobę i zaistnieć.
- Nie zaskoczyła pana decyzja prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego, że Stal ma zwrócić 800 tysięcy złotych dotacji?
- Ja jestem człowiekiem, który całe życie przestrzega prawa.
- Są i takie głosy, że ta nagła zmiana podejścia miasta do klubu, może być podyktowana odejściem ze Stali, Patryka Broszka. Czyli człowieka związanego politycznie z prezydentem Jackiem Wójcickim.
- Nie bardzo chce mi się w to wierzyć. Przecież gdyby tak było, to powiem panu szczerze, że mocno bym się zdziwił. To w takim razie po co pan prezydent zaangażował się i walczył o to, żeby ten klub uratować i żeby pomóc Stali rozwiązać te wszystkie problemy?
Więcej w numerze 7