Prezesi klubów nie chcą telewizji? (2)
- Dlaczego ta najniższa liga nie ma sponsora tytularnego, skoro polski żużel podobno tak świetnie się sprzedaje?
- Bo nie ma telewizji. Moim zdaniem dużo łatwiej byłoby o sponsora tytularnego i o jakiekolwiek rozmowy, gdyby jakaś telewizja pokazywała te rozgrywki.
- To jeszcze sprawa ligi U-24. Te rozgrywki są dalej potrzebne czy nie? Bo wygląda, że ktoś już zdecydował, ale jakby nie chce ogłosić. No to się tnie i kroi, aż może samo się rozleci i padnie.
- No właśnie. Ktoś podjął decyzję o powołaniu i utworzeniu ligi U-24 i być może teraz jest się ciężko z tego wycofać. Dlatego została wybrana droga ograniczania i wygaszania.
- A teraz? Co pan robi w klubie w Grudziądzu?
- Nic. Kompletnie nic. Odpoczywam od roli działacza po tylu latach. Jestem tylko skromnym udziałowcem GKM-u Grudziądz i to wszystko.
Więcej w numerze 6