Nie pozwolę, żeby robili ze mnie kozła ofiarnego
- Kto decydował o przygotowaniu toru w Łodzi, bo dzisiaj nagle pojawiają się głosy, że oczywiście wszyscy są niewinni tylko toromistrz zawalił. Trochę jak w przedszkolu.
- Dokładnie tak. Przygotowanie toru? Janusz rozmawiał z zawodnikami i to była podstawa i punkt wyjścia. Ja dostawałem polecenie i wytyczne od Janusza i taki tor przygotowywałem.
- Ta zmiana trenera i zastąpienie Ślączki Maciejem Jąderem, coś w klubie zmieniło?
- Wyniki najlepiej pokazują. Orła to w żaden sposób nie zbawiło. Powiem więcej, było jeszcze gorzej i zaczęły się różne dziwne sytuacje. Zaczęło się od meczu z Rzeszowem.
- A co na to wszystko właściciel Orła – Witold Skrzydlewski? Chłop ma jaja, nazywa rzeczy po imieniu i on nie widział co się dzieje w klubie?
- Pan Skrzydlewski przyjechał nawet na trening. Przed nim zebrali się wtedy wszyscy. Byli działacze, całe kierownictwo, oczywiście zawodnicy.
Więcej w numerze 4