Życie zaczyna się po 40-stce, można by powiedzieć patrząc na to, jak w tegorocznym sezonie radził sobie Janusz Kołodziej w rozgrywkach 2. Ekstraligi. Urodzony w 1984 roku żużlowiec był absolutną gwiazdą zaplecza „najlepszej ligi świata” wykręcając rewelacyjną średnią biegopunktową na poziomie 2,494. Zwyciężył przy tym 61% wyścigów, w których stanął na starcie (jako jedyny przebił barierę 50%). Odniósł 49 zwycięstw indywidualnych i zdobył najwięcej punktów (189) spośród wszystkich zawodników ścigających się na drugim szczeblu rozgrywek ligowych. Jako jedyny przekroczył również granicę dwóch setek punktów wywalczonych wraz z bonusami, a było ich dokładnie 202. Do pełni szczęścia zabrakło tylko kilku kompletów punktów, ale warto w tym miejscu przypomnieć o innym fakcie. 

 

Więcej w numerze 3