Uznaliśmy, że lepiej będzie się rozstać
Rozmowa z Krzysztofem Sadurskim – zawodnikiem Stal Rzeszów
- A co powiedziałeś działaczom z Piły, kiedy proponowali ci nowy kontrakt?
- Razem uzgodniliśmy, że zapominamy o tym co było i każdy skupia się na tym, co ma być. Ja popełniłem wiele błędów, działacze popełnili swoje błędy.
- Z tego Podkarpacia to daleko do domu, ale masz chyba miłe wspomnienia. W 2022 roku z Wilkami Krosno awansowałeś do Ekstraligi.
- Dokładnie tak. Ja z Podkarpacia mam cudowne wspomnienia. Krosno? Poza tym ostatnim feralnym rokiem, to mogę mówić w samych superlatywach.
- Poza Rzeszowem nie było nic bliżej?
- Pewnie było. Tak, było. Nie chcę już rzucać nazwami klubów, ale była opcja znacznie bliżej.
Więcej w numerze 2