- Sezon z gatunku: jak najszybciej zapomnieć.

- Problem w tym, że ciężko to zapomnieć. Na pewno jeszcze przez jakiś czas będzie to siedziało w głowie i będzie się pamiętać.

- Po takim sezonie, to telefon raczej się nie grzał z propozycjami z innych klubów.

- Nie urywał się na pewno. Bywały sezony, gdzie miałem znacznie więcej propozycji i rozmów z klubami. I znacznie wcześniej wiedziałem w jakim klubie pojadę w następnym roku.

- Ta Speedway 2. Ekstraliga to jest szczyt marzeń? Cel to utrzymać się na tym poziomie i nie schodzić niżej?

- Na dzisiaj skupiam się wyłącznie na tym, żeby przejechać znacznie lepszy sezon niż to było w 2025 roku. Cel to być stabilnym i skutecznym zawodnikiem, niezależnie od ligi, w której przyjdzie mi startować. 

 

Więcej w numerze 1