Patrick Hansen znów przyciąga uwagę żużlowego środowiska. Duńczyk, który jeszcze niedawno zmagał się z długą i skomplikowaną drogą powrotu po groźnym wypadku, dziś z nową energią i sportowym głodem wchodzi w kolejny etap swojej kariery. Po sezonie spędzonym w Orle Łódź, sezonie, w którym zabrakło mu regularnych startów, ale nie determinacji postawił na zmianę otoczenia i nowe wyzwanie. W 2026 roku będzie reprezentował barwy Kolejarza Opole, klubu, który znacząco przebudował skład i nie ukrywa większych ambicji niż dotychczas.

Hansen, znany z waleczności i dobrych startów, ma być jednym z filarów odmienionego zespołu. Co ważne, Duńczyk wraca do miejsca, w którym zaczynała się jego polska przygoda, to właśnie w Opolu debiutował w polskiej lidze osiem lat temu. Teraz zamierza nie tylko przypomnieć o swoim potencjale, lecz także pomóc Kolejarzowi powalczyć o coś więcej niż spokojne miejsce w środku tabeli.

W rozmowie z „Tygodnikiem Żużlowym” opowiada o kulisach wyboru nowego klubu, o drodze do odzyskania formy sprzed kilku sezonów oraz o tym, dlaczego właśnie teraz wierzy, że najlepsze wciąż jest przed nim.

 

Więcej w numerze 52