Jason Doyle nie wybiera się na sportową emeryturę. Mistrz świata z 2017 roku został posiadaczem stałego wolnego numeru na przyszłoroczny cykl Grand Prix i jasno deklaruje, że nie zamierza ograniczać się do biernego startowania. Cel Australijczyka pozostaje ten sam – walka o najwyższe laury.

 

Więcej w numerze 51