Za Vaszka trzymam po prostu kciuki. By mu się wiodło. Trochę zdrowia na żużlu stracił. Choć może jest to też sygnał, że warto się przebranżowić. Co nie znaczy, że nie ma żużlowego życia poza PGE Ekstraligą. Jest jak najbardziej, widać choćby na przykładzie Szymona Woźniaka, o którym ostatnio głośno m.in. z powodu rozbierania na czynniki pierwsze jego stosunków z Tomaszem Bajerskim, do niedawna opiekunem Abramczyk Polonii. 

 

Więcej w numerze 48