Żużlem w oczy
NAJDROŻSZA LIGA, NAJDROŻSZE GRAND PRIX, A KTO NA TYM KORZYSTA?
Dla przeciętnego kibica sportowego w naszym kraju trudna do zrozumienia jest postawa polskich miast i klubów rywalizujących o przyznanie organizacji zawodów Speedway Grand Prix. Właścicielom praw do organizacji Grand Prix w to graj, a polscy kibice „płacą i płaczą” kupując bilety na kolejny turniej. Dla przykładu, czescy działacze z Pragi za przyznane prawa do zorganizowania turnieju Grand Prix płacą…100 tysięcy euro na kilka dni przed zawodami. Pięć razy mniej niż jeden polski klub.
Więcej w numerze 48