– Pierwszy kontrakt w Polsce podpisałem w Lesznie i duża w tym zasługa prezesa Rusieckiego. Wiele dobrego dla mnie zrobił. Dodatkowo moi mechanicy mieszkają w tym mieście, więc to dla mnie logiczne, że nadal tutaj mieszkam – zdradza Pearson.

O tytuł indywidualnego mistrza świata w bieżącym sezonie walczą Bartosz Zmarzlik oraz Brady Kurtz. Zapytałem więc przy okazji Pearsona, jak typuje ostateczne rozstrzygnięcia w cyklu Grand Prix. –  Mam nadzieję, że Brady zdobędzie złoto – odpowiedział bez cienia wątpliwości Australijczyk. 

 

Więcej w numerze 35