– Czy będzie można mówić, że Dominik Kubera jest jednym ze specjalistów od Speedway Grand Prix Challenge? Przed rokiem udało ci się awansować w Pardubicach, a w Holsted powtórzyłeś to jako jedyny zawodnik.

– Myślę, że odkąd sam oglądam żużel i odkąd jestem w cyklu – co prawda niedługo, to zawsze mistrzem pod tym względem będzie Chris Harris. On zawsze wchodził do Grand Prix przez wiele lat. Ja będę ciężko pracował, żeby być w tym cyklu.

– Czy myślisz, że po kolejnym awansie i doświadczeniach z tego sezonu, w przyszłym roku będziesz wiedział, jak inaczej zainaugurować serię? Czy jednak w tym gronie zawodników tak się wszystko zmienia, że wszystko trzeba będzie przygotowywać od samego początku?

– Tak naprawdę wszystko będzie od nowa. Jakieś tam doświadczenie zbieram. W przyszłym roku wchodzą też nowe regulacje techniczne, więc również zobaczymy, jak to mocno wpłynie na zmiany. 

 

Więcej w numerze 35