Wulkan wybuchł.
Lawa rozlana
Podwórko międzynarodowe i lokalne. To w świetle reflektorów z animuszem i błyskotkami oraz takie nieco bardziej zasypane kurzem, obrośnięte pleśnią, sponiewierane i smutne. Dzisiaj dwojako, o różnych, przeciwnych żużlowych rzeczywistościach.
Więcej w numerze 33