Newsletter

PO BANDZIE Wojciech Koerber

19.03.2023 17:20

Nie jestem ani sprzymierzeńcem, ani tym bardziej adwokatem rosyjskich żużlowców, niemniej jednak skoro już dawno temu zapadła decyzja, że tych kilku przywracamy do sportowego życia w naszym kraju, to po co kontestowanie ich obecności tu i tam? Na podstawie kilku komentarzy w internecie nie wiadomo kogo? Po co się tym w ogóle zajmować i jak długo można? Przy każdym występie? Ja nie apeluję, by Łagutę, Tarasienkę czy Sajfutdinowa rozpieszczać i nosić na rękach. Nic z tych rzeczy. Bądźmy jednak przyzwoici. Bądźmy przewidujący. I bądźmy odpowiedzialni. Mało tragedii przerabialiśmy w ostatnim czasie, mało zabójstw i samobójstw, którymi obie opcje się obarczają, by znów się nawzajem nakręcać?

Więcej w numerze 13.

wróć