Newsletter

LIGOMANIAK.

30.10.2022 13:05

Gdy krośnianie zdobywali awans do Ekstraligi zdecydowana większość żużlowej społeczności biła im brawo, witała w elicie i już współczuła, że rynek zawodników wyczyszczony, litując się nad smutnym losem beniaminka. Tyle, że Wilki przystąpiły do działania, rozbiły skarbonkę, z której wysypały się miliony monet. Nagle mocnym młotem rozbiły niby zabetonowany rynek transferowy. „Skaperowały” Jasona Doyle’a i Krzysztofa Kasprzaka. Już nie są skazane na pożarcie. Przez nich nikt już nie może spać spokojnie. Toteż nic dziwnego, że popularność krośnian spadła. Wygląda, jakby ligomaniacy ekstraligowych klubów już ich nie lubili. 

 

Więcej w numerze 45.

wróć