Newsletter

Tomasz Proszowski

03.02.2020 12:03

– Które zadanie jest trudniejsze – sędziowanie, czy prowadzenie zespołu? Czy bardzo się to zmieniło od końca ubiegłego wieku, kiedy był pan kierownikiem drużyny?

 

– Czy tęskni pan za wieżyczką sędziowską?

 

– Przed sezonem 2019 mało kto stawiał na Unię Tarnów, tymczasem zameldowała się ona w fazie play-off. Tam uległa już wyraźnie rywalom z Rybnika. Jak oceni pan miniony sezon?

 

Więcej w numerze 6.

wróć