Newsletter

LIGOMANIAK:

16.04.2018 20:50

Prezesi klubów mogą jeszcze pożałować swojej pazerności. Na początku sezonu kibice są wygłodniali żużlowych emocji i głębiej sięgną do portfela, ale wraz z rozwojem sezonu mogą stać się bardziej wstrzemięźliwi. Zostaną w domu. Kupią piwo, chipsy i zasiądą przed telewizorem zamiast na stadionowej trybunie. To oczywiście tylko moja prywatna hipoteza. Wiem jednak jedno, żużel jest dla kibiców za drogi.

Więcej w numerze 16.

wróć